Wychowanie w duchu prostoty - bestseller Amazon.com - FRAGMENT

Fragment premierowej książki amerykańskiego pedagoga i międzynarodowego eksperta parentingowego, która na Amazon.com osiągnęła status bestsellera w kategorii Najlepiej sprzedające się książki oraz Psychologia dziecka, a także została świetnie przyjęta przez rodziców – ponad 500 pozytywnych opinii czytelników.

Po co upraszczać życie rodzinne?

Upraszczanie to proces, kamyk rzucony na nieruchomą taflę wody rodzinnej codzienności. Inspiruje zmiany, które rozchodzą się po całym domu i dotykają wszystkich członków rodziny oraz zmieniają łączące ich relacje. Przyjrzyjmy się niektórym spośród tych zmian i temu, w jaki sposób rodzina odnajduje własną głębię i nową równowagę.

Pochwała minimalizmu i powolności

[...] Najlepiej w pierwszej kolejności uprościć życie dzieci: uprzątnąć ich przeładowane pokoje, dietę i plan zajęć oraz zwiększyć rytm i regularność życia domowego. [...] Wbrew temu, co możesz myśleć, dla większości dzieci regularność jest wyzwalająca, a nie nudna. Rytuały powtarzane w cyklu dziennym i tygodniowym mają ogromną moc. Dla nastolatków rytm stanowi stabilną, kojącą przeciwwagę dla zmienności i silnych emocji, które cechują ten etap rozwoju. Rytuały pozwalają dzieciom rozluźnić uścisk, osłabiając potrzebę kontrolowania drobnych, pozornie przypadkowych aspektów codziennego życia. [...] Takie wyspy spójności dają dziecku pewność, że wszystko jest w porządku ze światem; pozwalają im się zrelaksować i w spokoju zanurzyć w zabawie i wyobraźni. Czas, który wydaje się nieprzewidywalnym tyranem, ciągnącym i pchającym dziecko przez cały dzień, zostaje okiełznany dzięki rodzinnym obiadom, czytaniu do poduszki, obowiązkom, swobodnej zabawie i „kompasowi z całusów” (północ, południe, wschód, zachód) przed wyjściem z domu. W dodatku tylko regularność stwarza w domu miejsce na radość z nieoczekiwanego i luksus nieplanowania.

Mniej wyborów, więcej swobody

Rodzice są często zaskoczeni siłą minimalizmu w sferze codziennych wyborów. Żyjemy w czasach, które „wybór” stawiają na równi z „wolnością”. Jednak dla małych dzieci „wolność wyboru” w każdej najdrobniejszej kwestii – co jedzą, w co się ubierają i co robią – bywa paraliżująca. [...] Im mniej wyborów, tym mniejsza presja. Dziecko zyskuje czas i swobodę, aby snuć własne myśli. Może odnaleźć wewnętrzny spokój niezbędny do kształtowania własnej tożsamości, która jest wszakże czymś więcej niż sumą jego decyzji, preferencji czy nabytków.

[...] Dziecko ma możliwość odkryć, co naprawdę lubi i co do niego przemawia, jeśli nie jest przytłoczone nadmiarem. Gdy jego oczekiwania zawsze są spełniane – często z wyprzedzeniem – jego wola słabnie. Wiem, że wypchana lodówka może wydawać się czymś cudownym, zwłaszcza że dla większości z nas to nie tak częsty widok („A kto właściwie miał dziś zrobić zakupy?!”). Lecz kiedy dziecko rośnie, mając na wyciągnięcie ręki tę symboliczną lodówkę, która jest wiecznie przepełniona, jego poziom szczęścia i pożądanego zachowania zazwyczaj nie jest zachwycający.

Co się dzieje, gdy na bieżąco dostarczamy młodym ludziom wszystkiego, czego dusza zapragnie? Przede wszystkim pragną oni coraz więcej. Podczas gdy cała nasza szczodrość wlewa się przednimi drzwiami, ich radosne wyczekiwanie cichutko wymyka się tylnymi. Jest to jedna z pierwszych ofiar przesytu. Tam, gdzie wszystkie nadzieje zawsze się ziszczają, nie ma miejsca na wyczekiwanie. A co z niespodziankami? One też znikają. Niekiedy rodzice dostrzegają to dopiero wówczas, gdy ich sześciolatek wita każdą nową rzecz z całkowitą obojętnością, jakby już był kompletnie znudzony życiem.

Wystarczająco dobra codzienność

Gdy w twoim domu ucichnie skandowanie: „więcej! więcej!”, stanie się on spokojniejszym miejscem. Ostoją „wystarczy”. Ale czy „wystarczająco” nie jest rozczarowujące i nudne w porównaniu z bogactwem „więcej”? To uzasadnione pytanie rodziców stojących przed górą zabawek, którą mają zredukować. Czy dzieci nie będą załamane? Ogólnie rzecz biorąc, nie. Mniej wyborów znaczy więcej swobody, żeby bardziej docenić to, co się ma – i siebie nawzajem.

[...] Proces upraszczania usuwa niektóre największe stresory codziennego życia, redukuje rozbuchane oczekiwania i źródła irytacji. Pozwala odwołać „alarm” i odejść od procedury triage, tak aby rodzice byli w stanie przywrócić naturalną równowagę, w której jest miejsce na „codzienność” i przybywa czasu. Gdzie rozpraszacze nie zabijają więzi, a rytuały, w których każdy ma swój udział, są obietnicami, składanymi i dotrzymywanymi każdego dnia.

[...] Nikt tak jak dzieci nie przypomina nam naszego lepszego „ja” – mniej zestresowanego i bardziej beztroskiego. W ich zabawach widzimy przebłysk tego, jacy sami niegdyś byliśmy: i w dzieciństwie, ale też zanim pojawiło się potomstwo, a nawet zaledwie dwa tygodnie temu, przed wszystkimi tymi stresującymi korporacyjnymi spotkaniami na koniec roku. Ich radość, ich zaraźliwy entuzjazm, ich poczucie „misji”, gdy usiłują ubrać biednego psiaka w bokserki, niezmiennie nas ujmują i sprawiają, że mimowolnie się rozchmurzamy. Wszystko to sprowadza się do jednego: ratuj ich dzieciństwo przed stresem, a w zamian one – nieustannie, w cudowny sposób, dzień po dniu – będą ratować ciebie.

Oczywiście nawet uproszczone życie pozostaje nieprzewidywalne. Jak to się mówi, „rzeczy się zdarzają”. A kiedy ma się dzieci, „zdarzają się” regularnie. Jednak gdy ma się oparcie w stabilnym trzonie, „zdarzające się rzeczy” przestają być takie straszne.


Fragment książki Wychowanie w duchu prostoty Kima Johna Payne’a. Śródtytuły i skróty pochodzą od redakcji.

O autorze:

Kim John Payne – doradca szkolny i edukator dorosłych. Prelegent na międzynarodowych konferencjach dla nauczycieli, rodziców i terapeutów. Prowadzi warsztaty i szkolenia na całym świecie. Pomaga rodzinom odkrywać ich miejsce we współczesnym świecie i rozwiązywać codzienne problemy, takie jak trudności w relacjach z rodzeństwem i rówieśnikami czy kłopoty z koncentracją uwagi. Obecnie jest dyrektorem programu Waldorf Collaborative Counseling Program na amerykańskim Uniwersytecie Antioch.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Akceptuj Więcej informacji Odrzuć