Szukaj na blogu

Co robić, gdy emocje biorą górę? Praktyczne wskazówki dla rodziców

Jednym z największych wyzwań w rodzicielstwie jest zachowanie spokoju w stresujących momentach.

Gdy emocje biorą górę, tracimy panowanie nad sobą. Przestajemy myśleć racjonalnie i tracimy kontakt z rzeczywistością. Zapominamy, jak bardzo kochamy nasze dzieci, jak bardzo są one kruche – i że to od nas zależy, czy będą się czuły bezpiecznie. W naszej głowie panuje chaos. Nie jest to kwestia złej woli, wszystko dzieje się błyskawicznie. Tracąc kontrolę nad sobą, tracimy zdolność samoregulacji. Odzyskanie jej zajmuje kilka godzin, a czasem dni.

Co robić, gdy emocje biorą górę – praktyczne wskazówki

    • Gdy masz ochotę krzyczeć lub płakać

Wyjdź na pięć minut do innego pomieszczenia. Upewnij się, że dziecko jest bezpieczne (pozostawione samo lub z innym dorosłem), a potem powiedz do niego: „Kocham cię, ale potrzebuję pobyć chwilę sam”. Wyjdź z pokoju, a potem krzycz w poduszkę albo uderzaj i kop kanapę albo łóżko. Jeśli masz ochotę się rozpłakać, to pozwól sobie na to. W ten sposób twoje ciało uwolni nagromadzone poczucie krzywdy, które utrudnia ci myślenie.

    • Gdy zaczynasz negocjować

Pamiętaj, że to ty jesteś dorosłym w tej relacji; twoim zadaniem jest zapewnienie dziecku poczucia bezpieczeństwa poprzez stawianie jasnych, ale pełnych miłości granic. Pochyl się lub ukucnij, tak aby twoje oczy znalazły się na wysokości oczu dziecka. W ten sposób wyślesz mu niewerbalny sygnał, że jesteś z nim (a nie przeciwko niemu). Łagodnym i czułym głosem określ zdecydowaną granicę: Na przykład: „Nie mogę pozwolić ci na zjedzenie drugiego loda i obejrzenie kolejnego odcinka bajki. Ale zostanę tu z tobą, dopóki nie poczujesz się lepiej”.

    • Gdy zakładasz złe intencje

Pamiętaj, że małe dzieci nie są zdolne do złych intencji – nie mają jeszcze w pełni rozwiniętej kory przedczołowej, która za to odpowiada. Sprzeciwiają się nam, ponieważ próbują eksplorować otaczający je świat. Zamiast zakładać złe intencje, bądź dociekliwy. Zadaj sobie pytanie: czego szuka moje dziecko, o czym myśli, co pragnie odkryć? Jak mogę mu pomóc? W jaki sposób mogę najlepiej wesprzeć jego rozwijający się umysł w obecnej chwili?

    • Gdy masz ochotę obwiniać

Obwinianie wzbudza poczucie winy i wstydu. Dziecko, które czuje się w ten sposób, traci pewność siebie i poczucie mocy sprawczej. W takich chwilach zajrzyj do swojego wnętrza i zadaj sobie pytanie: jak mogłem pomóc dziecku, zanim do tego doszło? Czy zanim się to stało, byłem przy nim? Jaką potrzebę przejawiało moje dziecko, gdy zrobiło/powiedziało… Kto był wtedy przy nim, skoro nie ja?

Mantra - Czułe rodzicielstwo

Mantra

W burzliwych momentach mam prawo czuć to co czuję. Akceptuję swoje emocje. Moje dziecko jest lustrem, którego potrzebuję, aby wyzdrowieć. Mam siłę, aby wybrać budowanie więzi zamiast reagowania.

    • Kiedy masz poczucie winy lub wstydu

Nie uciekaj od tych uczuć. To światełko w ciemnym tunelu rodzicielstwa. W danej chwili lub jakiś czas później zadaj sobie pytanie: kiedy czułem się winny lub zawstydzony w dzieciństwie? Kto wzbudzał we mnie te uczucia? Kto był wówczas przy mnie? Czy mogę nawiązać relację ze swoim wewnętrznym dzieckiem i pokazać mu, że je kocham? Trzymaj pod ręką swoje zdjęcie z dzieciństwa, w miejscu, w którym będziesz mógł je codziennie widzieć. Patrz na nie i wysyłaj do młodszej wersji siebie bezwarunkową miłość i akceptację.

    • Gdy masz ochotę pouczać

Pamiętaj, że tworzenie więzi ma pierwszeństwo przed korygowaniem. Ta zasada opłaci ci się w długim terminie, ponieważ pomoże ci zbudować trwałą relację z dzieckiem. Gdy czujesz, że zbiera ci się na prawienie kazań, wyjdź z pokoju na kilka minut, poproś, aby dziecko się do ciebie przytuliło, albo po prostu połóż się na podłodze i nie rób nic. Być może maluch do ciebie dołączy. „Wykład” zostaw sobie na później, gdy będziesz spokojniejszy i w pełni skupiony.


Podsumowanie

  1. Odruchowe reakcje w ferworze emocji są generowane przez naszą podświadomość, która wykształca się w pierwszych siedmiu latach życia. Nasza osobowość w dorosłym życiu jest ukształtowana przez środowisko, w jakim dorastaliśmy.

  2. Sposób, w jaki reagowaliśmy w trudnych sytuacjach we wczesnym dzieciństwie, determinuje nasze reakcje w wieku nastoletnim i dojrzałym.

  3. „Wyzwalacze” emocji działają automatycznie, a nagłe zmiany stanów emocjonalnych skutkują niekontrolowanym zachowaniem.

  4. Gdy je zidentyfikujemy, możemy rozpocząć proces wewnętrznej przemiany.

  5. Nie ma „magicznej pigułki”, która mogłaby skorygować to, jak reagujemy na problemy. Zmiana wymaga determinacji, codziennych ćwiczeń i pokory przy przechodzeniu ze sfery podświadomej do świadomej. Praca ta przyniesie jednak niewyobrażalne korzyści zarówno tobie, jak i dziecku.

Pytania do refleksji

  1. Jakie są moje główne „wyzwalacze” emocji? Podaj dwa przykłady.

  2. Kiedy najczęściej tracę panowanie nad sobą?

  3. Jakie myśli, wspomnienia lub uczucia towarzyszą mi najczęściej w takich chwilach?

  4. Czy systematycznie troszczę się o siebie?

  5. Czy praktykuję jakieś rytuały, które pozwalają mi okazywać miłość i budować więzi emocjonalne?

Fragment pochodzi z książki „Czułe rodzicielstwo”.

O autorce:
Michaela Plugarasu – edukatorka z 20-letnim doświadczeniem, wykładowczyni uniwersytetu w Miami, certyfikowana trenerka rodzicielstwa więzi. Prowadzi grupy wsparcia, warsztaty, zajęcia i indywidualne konsultacje dla rodziców. 

Bibliografia:
Plugarasu M., Czułe rodzicielstwo, Samo Sedno, Warszawa 2022.

Komentarze (0)

Brak komentarzy w tym momencie.

Nowy komentarz

Loading...