Bieganie dla początkujących i zaawansowanych

Bieganie dla początkujących i zaawansowanych

ISBN: 978-83-7788-240-5

Opis


Zaczynasz biegać i chciałbyś bezpiecznie trenować? Jesteś już doświadczonym biegaczem i chciałbyś osiągać coraz lepsze rezultaty? Z tym poradnikiem rozwiejesz swoje wątpliwości i pogłębisz wiedzę dotyczącą biegania.

Dowiesz się, jak planować treningi, ułożyć właściwą dla swoich potrzeb dietę i wybrać odpowiednią technikę biegania. Poznasz sposoby na urozmaicenie treningu, radzenie sobie na różnych nawierzchniach i w trudnych warunkach atmosferycznych. Nauczysz się mądrze wykorzystywać możliwości swojego organizmu i nie dopuszczać do przetrenowania. Dowiesz się, jak unikać kontuzji i błędów wynikających z niewiedzy albo zaniedbań tak, aby sport przynosił ci przede wszystkim korzyści i sprawiał przyjemność. Zyskasz pozytywną motywację do biegania i poznasz zalety trenowania!

„Ten sport jest dla mnie wytrychem do otwierania wielu zamkniętych drzwi. Narzędziem do pozyskiwania nowych znajomości, sposobem na gimnastykowanie umysłu, na zachowywanie umiaru i równowagi w codziennym życiu, metodą na torpedowanie stresu i pretekstem do podróży. Przy okazji jest przyjemnym sposobem spędzania czasu.”
(Grzegorz Rogóż)

Z tym poradnikiem:
wybierzesz sprzęt pomiarowy i odpowiednie do nawierzchni buty
zdobędziesz cenne wskazówki, m.in. jak zapobiegać odwodnieniu czy jak nauczyć się kontrolować tempo biegu
poznasz ćwiczenia, które pozwolą ci zwiększyć kadencję, wyćwiczyć równowagę i pracę rąk podczas biegu, dopracować podbiegi, wzmocnić koncentrację
dowiesz się, jak wyznaczać sobie cele pośrednie, planować biegi sprawdzające, półmaraton i maraton
nauczysz się rozsądnie gospodarować czasem oraz siłami podczas zawodów

DO BIEGU, GOTOWI START!

O autorze:
Grzegorz Rogóż - pasjonat biegania i maratończyk, entuzjasta kolarstwa szosowego i ultramaratończyk szosowy, miłośnik muzyki jazzowej i książek.

 

Opinie

+ Dodaj opinię

Autor poświęca pierwsze rozdziały na omówienie racjonalnych i emocjonalnych aspektów biegania. Sporą uwagę skupia na rywalizacji, która dla mnie zdecydowanie nie jest motywująca. Jednak dość ciekawie wypowiada się na temat samodyscypliny i tego jak ją utrzymać. Cytuje nawet słowa \"Prawdziwy rozwój wydarza się poza strefą komfortu\". Trudno się z tym nie zgodzić. Często podczas biegania nachodzi mnie myśl \"nie dam rady\" lub \" nie pobiegnę dziś x kilometrów\". Mimo, że padam ze zmęczenia staram się biec. W wolniejszym tempie, czasem maszerując, ale zawsze udaje mi się dokończyć zaplanowaną trasę. Satysfakcja po zakończonym biegu jest ogromna.

Kolejny rozdział poświęcony jest kosztom biegania - ubraniom, akcesoriom, leczeniu kontuzji, urządzeniom pomiarowym, opłatom za maratony oraz książkom i prasie poświęconym bieganiu. Jestem zwolenniczką posiadania biegowej pary butów oraz nawigacji liczącej nam pokonane kilometry (korzystam z aplikacji dostępnej w telefonie, o czym w dalszej części recenzji). Kompletnie nie widzę różnicy w tym czy założę na siebie markowe ciuchy przepuszczające powietrze czy zwykłą bluzkę i spodnie dresowe, w których ćwiczę. Raczej nie zdecydowałabym się na kupno stroju sportowego za 300 złotych w sklepie firmowym. W moim przypadku odpadają też bidony na wodę (biegam z małą butelką wody w ręku) i inne urządzenia, które mają ułatwić bieg. Nie popadam w przesadę. Tak jak autor książki, dużo czasu poświęcam czytaniu o bieganiu. Oprócz książek poświęconych tej tematyce, kupuje pismo \"Runners World\", które jest nie tylko kopalnią wiedzy o bieganiu ale i źródłem inspiracji.

Dieta biegacza omówiona jest w rozdziale 3 i jest jednym z moich ulubionych rozdziałów w tej książce. Autor podkreśla jak ważne jest paliwo dla ciała i czego powinno się unikać jak ognia. Rozdział ten jest uniwersalnym przesłaniem nie tylko dla biegaczy, ale i dla wszystkich ludzi. Omawia on chociażby problematykę sięgania po izotoniki (które na naszym rynku różnią się składem, dlatego za każdym razem należy uważnie czytać etykiety) czy wodę mineralną (odwodnieniu i przewodnieniu organizmu). Skupia się także na pokarmach stałych i pułapkach, które czyhają na nas w produktach light (np. z dodatkiem aspartamu) oraz na tym czy stosowanie suplementów diety to faktycznie taki świetne remedium na całe zło.Duża część książki poświęcona jest wyborowi sprzętu. Tutaj nieprzecenione są rady dotyczące kupna butów. Nie jest to bowiem taka prosta sprawa. Trzeba pamiętać o pronacji/ supinacji, amortyzacji, dystansach jakie chcemy w nich pokonać, naszej masie, nawierzchni po jakiej biegamy itd. Jest to zakup na kilka sezonów (chociaż autor zaznacza, że warto mieć dwie pary butów do biegania) i nie należy do najtańszych. Dlatego zakup powinien być szczegółowo przemyślany. Co do nawigacji i pulsometrów autor wypowiada się o nich w samym superlatywach, ale ja zdecydowanie polecam aplikację na telefon komórkowy. Jestem początkującym biegaczem i dla mnie takie rozwiązanie jest najlepsze. Korzystam z aplikacji RunKeeper, którą można pobrać bezpłatnie na telefon z Androidem lub WindowsPhone.Jeden z ważniejszych rozdziałów w książce poświęcony jest nauce biegania. Odpowiednia technika to połowa sukcesu. Autor podkreśla kluczowe znaczenie rozgrzewek przed biegiem. Przyznaje, że robię podstawowy błąd, o którym wspomina Grzegorz Rogóż - wybiegam w dzikim szale z klatki i pędzę niczym wiatr. Okazuje się, że podniesienie temperatury ciała o 1 stopień zwiększa naszą wydajność nawet o 13%. W tym rozdziale mowa także o niesprzyjających warunkach atmosferycznych, z którymi musi zetknąć się każdy biegacz, nawierzchniach z jakimi się spotyka, organizacji czasu (bieganie nie może być ważniejsze niż praca i rodzina) oraz o sportach, jakie można uprawiać jako uzupełnienie. Ja się zdecydowanie przeciążam, bo ćwiczę bardzo dużo, co później przekłada się na słabe wyniki biegania. Jeszcze nie postanowiłam, z czego zrezygnuję, aby odczuwać mniejsze zmęczenie.

Kolejna cześć książki mówi o przygotowaniach do maratonu, startach w zawodach, mobilizacji i rywalizacji. To jeszcze przede mną i nie mam pojęcia, jak odnajdę się w maratonowej rzeczywistości. Póki co, najdłuższym pokonanym przeze mnie dystansem był dystans 8 km, który przebiegłam z językiem do pasa. Autor jednak pisze jak wytrzymać na długich dystansach i jak się do nich przygotować. Wszystko omówione jest bardzo szczegółowo, łącznie z tym co robić na dwie doby i na dobę przed wielkim startem. Zaplanowanie treningów i ścisłe trzymanie się planu to kluczowa zasada. W książce pokazane są także przykładowe plany ćwiczeń i treningów. Dla mnie póki co są troszkę przerażające (czytaj 15 km bieg swobodny).

Ostanie rozdziały książki poświęcone są przeszkodom zdrowotnym, uzależnieniu od biegania (jego bolesnym i przerażającym aspektom) oraz harmonii i umiarze w treningach. Nie da się ukryć, książka jest rewelacyjna. Bardzo szczegółowa i drobiazgowa. Autor ma ogromne doświadczenie jako biegacz i chętnie dzieli się nim ze swoimi czytelnikami. Co więcej, lektura jest idealna zarówno dla osób początkujących (takich jak ja) i zaawansowanych, marzących o maratonach.

- , 2013-08-20

Cieszę się, że podczas biegania towarzyszyła mi książka pana Rogóża - była świetnym mobilizatorem i przewodnikiem w świecie żywienia, treningów, sprawdzania siebie i pilnowania, by pasja nie weszła nam na głowę.

- , 2013-07-15

Inne tego autora

Podziel się ze znajomymi